Artyzm czy autyzm? Projektowanie aplikacji

Tworzenie aplikacji rozpocząłem od tego, co wydaje mi się być najważniejszym – od projektowania. W ciągu ostatnich dni zebrałem masę, dosłownie mnóstwo pomysłów na to, jak będzie docelowo wyglądał i funkcjonował OutLoud. Wszystkie te idee przenoszę na papier w swoim szkicowniku, gdzie także powstał pierwszy zarys designu (prawda, że pięknie się prezentuje? 😀 ).

Myślę, że gromadzenie ulotnych pomysłów, pojawiających się znienacka w najmniej oczekiwanych momentach niesie za sobą dużo korzyści.

Zaraz po ich zapisaniu warto sporządzić jakiś plan działania, podzielić cały etap realizacji na części i pod-części. Ten plan nie musi być idealny, na pewno będzie się stale zmieniał. Dokładność nie jest w tym przypadku priorytetem. Chodzi o to, by móc szybko wrócić do tego co robiliśmy ostatnio. I tak, bez tracenia cennego czasu na przeszukiwanie wszystkich plików kodu w projekcie (z myślą co by tu teraz…), jasno widać czego brakuje.

Kolejna ważną rzeczą, już nie tyle związana z projektowaniem, co z narzędziem użytym wyżej jest TODO list. Co to takiego? Używam zeszytu do projektowania aby na bieżąco, pod koniec swojej pracy stworzyć punktowaną listę rzeczy do zrobienia następnym razem. Według mnie jest to podstawowy element pracy programisty bo pozwala  zaoszczędzić czas i nerwy, kiedy nasz program już się rozrośnie.

Sam zaś projekt związany z kodowaniem podzieliłem na 3 główne części:

  • Bazy danych, czyli model który określa to w jaki sposób i gdzie będą przechowywane dane (słówka, pliki, dane użytkowników, itd)
  • Design aplikacji, czyli co użytkownik docelowy będzie mógł zobaczyć i dotknąć
  • Logika, czyli jak zrobić żeby to co jest w pierwszym punkcie pokazać w drugim punkcie tak jak należy 🙂

Jeśli miałeś wcześniej do czynienia z wzorcami architektonicznymi to pewnie zauważyłeś że jest to struktura przypominająca MVC (Model-View-Controller), a jeśli nie, to w skrócie chodzi o to, żeby nie umieszczać wszystkich części kodu w sposób chaotyczny i dowolny, później nie czytelny nawet dla samego autora. Zamiast tego powinno się kategoryzować składowe kodu, by nie tylko sam autor, ale i jego koledzy (i koleżanki) pracujący z kodem mogli bez problemu odnaleźć się przy wykonywaniu zadania związanego np. z edycją bazy danych albo zmianą logo.

W najbliższych dniach mam w planie poznać tajniki tworzenia designu w Xamarinie, a także implementacji OAuth login API od Google w kodzie. Ponadto nakreślę bardziej dokładny plan działania na kilka najbliższych tygodni.

2 komentarze

  1. Trzymam za Ciebie kciuki i jestem z Ciebie bardzo dumny. Przy okazji przypominam, że w przyszłym tygodniu czekamy na Ciebie w Radio Nowinki, można by poświęcić Twojemu projektowi jedną oddzielną audycję, a także artykuł w miesięczniku „Nasza Politechnika”. Odrobina rozgłosu na pewno Ci nie zaszkodzi.

  2. Bardzo podoba mi się twój blog i styl w jakim piszesz, będę wpadać i śledzić twój projekt! Również biorę udział w konkursie i tworzę aplikację w Xamarinie, także fajnie będzie zobaczyć jak u kogoś innego przebiega proces twórczy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*