W ciągu ostatnich kilku tygodni udało się z powodzeniem dodać kilka fajnych funkcji w projekcie. Są to:

  • wysuwany pasek boczny z menu – coś co zajęło mnóstwo czasu, ale wygląda i działa fajnie
  • połączenie z MobileService i bazą danych Azure – tak, aby zalogowani użytkownicy mogli dodawać nowe słówka do globalnej bazy, a wszyscy pozostali użytkownicy z tej bazy korzystać
  • Logowanie przez Twittera i Facebooka

        

Dwa tygodnie odpoczynku przeplecionego z egzaminem, tripem na Węgry i nową zajawką elektroniką dały o sobie znać gdy dzisiaj uruchomiłem projekt. To dziwne uczucie kiedy nie wiesz co autor miał na myśli a jesteś nim sam. Eh, do tego frustracja tysiącem aktualizacji środowiska i pluginów to coś co zniechęca do dalszej pracy. Ale nie ma się co poddawać.
Klikam i ku mojemu zaskoczeniu wszystko kompiluje i uruchamia się bez problemu. Dobry znak, można walczyć z nudą!

Nie spodziewałem się, że zaimplementowanie funkcji logowania się przy pomocy Facebooka i Twittera będzie takie proste!

Wygląda to mniej więcej tak:

I na razie nie wnosi żadnej funkcjonalności do aplikacji 😀

Trafiłem dzisiaj na ciekawostkę, że obecny rekord w rozumieniu słowa wypowiadanego przez komputer został pobity przez maszynę (albo machinę) Watson. Jest to produkt firmy IBM, który ustalił nowy rekord WER (ang. Word Error Rate) na poziomie 5.5%. Dla porównania przeciętny człowiek nie rozumie 5.1% tego, co się do niego mówi. W aplikacji OutLoud zaimplementowany jest podobny mechanizm, jednak od konkurencyjnej firmy 🙂
Co do obecnie najwyższego wyniku i jego porównania z mową człowieka to wydaje mi się że granica zaciera się niemalże całkowicie i to na korzyść maszyn, ponieważ przeciętny człowiek nie potrafi rozpoznawać mowy w 8 językach jednocześnie…

Chętnych do przetestowania Watsona odsyłam tu.

Tworzenie aplikacji rozpocząłem od tego, co wydaje mi się być najważniejszym – od projektowania. W ciągu ostatnich dni zebrałem masę, dosłownie mnóstwo pomysłów na to, jak będzie docelowo wyglądał i funkcjonował OutLoud. Wszystkie te idee przenoszę na papier w swoim szkicowniku, gdzie także powstał pierwszy zarys designu (prawda, że pięknie się prezentuje? 😀 ).

Czytaj dalej